Z Wojciechem Wasilewskim, Dyrektorem ds. Marketingu i Sprzedaży w Samsung Electronics Polska o sytuacji na rynku i miejscu Samsunga rozmawia Marcin Kwaśniak
W takim roku, jak 2009 trudno uznać cokolwiek za coś naprawdę bardzo ważnego. Zwróciłbym uwagę raczej na pewne fakty, ale nie nazwałbym ich wydarzeniami roku. Pierwsze to przewartościowanie rynku związane ze wzrostem kursu euro, za którym poszedł wzrost cen telefonów. Operatorzy powstrzymywali się z zakupami najdroższych modeli, dopasowując swoje portfolio do sytuacji rynkowej i wymagań klientów. Producenci też pośrednio musieli się dostosować do tych wymagań i swoje portfolio skorygować. To na tyle o wydarzeniach rynkowych.
Dla Samsunga ważna była popularność, jaką cieszyły się telefony z dotykowymi wyświetlaczami. Odbyło się to na skalę, której nie przewidywaliśmy w tak krótkim okresie. W IV kwartale sprzedaliśmy w Polsce ponad 0,5 mln egzemplarzy z dotykowym wyświetlaczem. Nie ukrywam, że ta popularność przerosła nasze oczekiwania.
Był to dla nas rok udany. Zwiększyliśmy sprzedaż i udziały rynkowe w porównaniu z rokiem poprzednim. Ale globalny kryzys trwa i nas też dotknął. Działamy w takich samych realiach rynkowych jak inni producenci. Z drugiej strony kryzys dał szansę najsilniejszym na umocnienie pozycji jednocześnie eliminując słabszych graczy. Nam udało się umocnić pozycję, gdyż organizacyjnie i produktowo byliśmy na to przygotowani. Samsung ma w pamięci kryzys, który dotknął azjatycką gospodarkę w końcówce lat 90-tych i koncern na takie ewentualności jest przygotowany.
W Polsce przede wszystkim zwiększając liczbę produktów i budując świadomość marki. Na świecie Samsung pod względem sprzedaży telefonów jest numerem jeden np: we Francji, Belgii, Holandii, czy nawet w USA. W Polsce zaczęliśmy nad tym pracować tak naprawdę cztery lata temu w sytuacji, kiedy była „Nokia, a potem cała reszta”. Dziś szacuję, że Nokia ma ok. 40 proc. rynku, my 35 proc. Oczywiście mówiąc o zmianie postrzegania marki mam na myśli nie tylko reklamę, ale raczej całość działań związanych z wprowadzaniem na rynek produktów, z których konsument jest zadowolony. Samsung od dawna miał szerokie portfolio telefonów komórkowych. W Polsce swoją ofertę ograniczał jednak do tzw. high-endowych, czyli dobrych naszpikowanych elektroniką urządzeń. Siłą rzeczy także nie najtańszych. Od pewnego czasu stopniowo wchodzimy w produkty z niższej półki cenowej. Kryzys tylko te działania przyspieszył. Te telefony dostępne na wolnym rynku w cenach 99-199 zł wyposażone są już w kolorowy wyświetlacz wysokiej rozdzielczości, aparat fotograficzny, często slot na kartę pamięci i odtwarzacz MP3. Ta funkcjonalność jest w zasadzie wystarczająca, aby zaspokoić potrzeby wielu konsumentów
Skoro już rozmawiamy o kryzysie. Gdy dopiero nadciągał pojawiła się opinia, że duże koncerny elektroniczne łatwiej sobie z nim poradzą, gdyż działają w wielu branżach i straty w jednym segmencie powetują sobie zyskami w innym …
Nasze portfolio produktowe jest bardzo zdywersyfikowane. Większość kluczowych podzespołów do produkcji sprzętu elektronicznego sami wytwarzamy. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że jesteśmy praktycznie samowystarczalni. Inwestujemy ogromne zasoby w badania i rozwój najnowszych technologii. Co więcej – nasi bezpośredni konkurenci też się u nas zaopatrują w podzespoły. Panele LCD, pamięci od Samsunga są instalowane nie tylko w telefonach i innych produktach Samsunga. Generalnie przy szerokim i dobrze zbilansowanym portfolio łatwiej osiągnąć efekt synergii na wielu polach funkcjonowania koncernu, a co za tym idzie przetrwać i poradzić sobie z kryzysem.
Ale to jedna strona medalu. Druga to taka, że w czasach kryzysu firma wymaga innego stylu zarządzania. Należy zwiększyć czujność i umiejętnie zarządzać ryzykiem. Bycie dużym koncernem, czy w naszym przypadku częścią dużego globalnego koncernu od skutków spowolnienia gospodarczego nas nie uchroni. Trzeba przestawić się na inne metody zarządzania, w przeciwnym razie nawet duże firmy mogą wpaść w poważne tarapaty. Konsekwencją może być efekt domina dotykający całą branżę i zazwyczaj poza nią wykraczający.
Zacznijmy od początku. Mieliśmy dwie główne genezy kryzysu. Pierwsza to wspominany już wcześniej przeze mnie wzrost kursu złotówki. Szczególnie dotkliwy dla naszej branży, gdyż większość produktów elektronicznych pochodzi z importu. W efekcie podrożały one w krótkim okresie o 30-40 proc. Na co wielu konsumentów nie było przygotowanych. Drugą przyczyną jest spadek popytu na rynku. W Polsce był mniejszym problemem, aczkolwiek zasoby finansowe konsumentów i dostęp do ogólnie i łatwo dostępnych kredytów konsumenckich został ograniczony. Mniej pieniądza równa się mniejszy popyt. Jeśli ktoś nie stracił pracy to raczej nie zmienił nawyków zakupowych. Proszę zauważyć, że pomimo kryzysu konsumpcja w zasadzie nie spada.
Zostawmy już kryzys samemu sobie. Czy jesteśmy świadkiem „iPhone’omanii”?
Niewątpliwie jesteśmy, choć widać tu wyraźne zróżnicowanie geograficzne. Najbardziej w USA, w kilku innych krajach również produkt Apple’a zyskał sporą popularność. Polska jest jednym z nielicznych wyjątków na mapie świata, gdzie konsumenci przedkładają inne wartości produktu ponad te związane z popularnością marki. Dowodem na to jest ogromna popularność modelu Omnia, który wszedł na polski rynek w podobnym okresie co iPhone, a nawet sprzedawał się lepiej.
Co z systemem Android?
Wróżę sukces tej platformie, aczkolwiek za wcześnie na ostateczne wyroki. Wprowadziliśmy w tym roku model z serii Galaxy – (i7500), za chwilę będzie do nabycia model Galaxy (i5700). Najnowszy model z Androidem – zgodnie z tym co wcześniej powiedziałem – będzie modelem tańszym, ulepszonym i zachowującym wszystkie walory pierwowzoru.
Samsung dołączył do mniej, lub bardziej wyimaginowanej wojny na megapiksele …
Jako użytkownik telefonów powiem tak – przy słabej optyce i megapiksele nie pomogą. Ja bym patrzył na to szerzej. Nie chodzi tu zresztą o same megapiksele, bardzo dobre zdjęcia można zrobić 5 megapikselową matrycą. Najlepiej sprzedający się nasz model w mijającym roku – Avila ma 3.2 megapiksela. Ta rozdzielczość jest wystarczająca do robienia zdjęć na potrzeby prywatne. Zawodowcy na pewno nie będą robić zdjęć telefonem, ale wzrasta liczba użytkowników, którzy z telefonu nie tylko dzwonią i wysyłają SMS-y. Oni robią i wysyłają zdjęcia, wrzucają je od razu na Facebooka, filmy na YouTube, korzystają w telefonie z Internetu i poczty elektronicznej. My jako producenci dajemy narzędzia dla każdego. Dlatego Pixon 12 ma 12 megapikselową matrycę, Omnia HD 3,7 calowy wyświetlacz i rozbudowane funkcje multimedialne. Jak ktoś chce wystarczająco dobry telefon, to wybierze Avilę lub Delphi. Może skończmy już z tą wojną na megapiksele, bo tej wojny nie ma.
Odpowiedź też będzie prosta i nie wszystkim mogę się pochwalić. Większość funkcjonalności dostępnych do tej pory w telefonach z najwyższej półki będzie teraz dostępna w modelach z półek niższych. Zatem mobilny Internet, nawigacja GPS, mobilny YouTube, mobilny Facebook, push e-mail czyli poczta elektroniczna działająca w tle i w czasie rzeczywistym ściągająca wiadomości na telefon będą teraz dostępne w modelach klasy Avili. Poza tym skupimy się na popularyzacji otwartych systemów operacyjnych, w których klient ma możliwości wyboru dużej ilości dodatkowych aplikacji, dostosowując tym samym telefon do swoich prywatnych lub firmowych potrzeb.
Dziękuję za rozmowę
( Wywiad z magazynu Mobility nr 1/2010 www.mobility.com.pl )
Z Wojciechem Wasilewskim, Dyrektorem ds. Marketingu i Sprzedaży w Samsung Electronics Polska o sytuacji na rynku i miejscu Samsunga rozmawia Marcin Kwaśniak Co ...
Dlaczego Komsa zdecydowała się wprowadzić na rynek polski pogram partnerski aetka? Trafiliśmy na dobry grunt, a do tego mamy dobrych nauczycieli. ...
Wywiad z Rzecznikiem Izby Celnej w Warszawie panem Piotrem Tałałajem Rozmawia Marek Sumiła MSu.: Witam Pana. Na łamach magazynu Mobile Reseller ...
Rozmowa z Tomaszem Leśniakiem Area Managerem HTC Europe Wprowadza Pan na rynek dużo ciekawych produktów, czy to recepta na kryzys? HTC, Tomasz ...
Jakie są obecnie trendy na rynku nawigacji GPS? Jakie funkcje powinna mieć nawigacja, aby spełniała oczekiwania klientów? Trendy na rynku ...
Podjęcie działalności biznesowej może przynieść resellerowi wiele korzyści. Nie tylko pozytywnie wpłynie na jego zyski i przychody, ale pozwoli ...
ConnectTelecomLubisz doradzać? Lubisz bezpośredni kontakt z klientem? Przekonaj się co możesz zyskać! Dołącz do naszej grupy Autoryzowanych Doradców Biznesowych ...
Napisz Komentarz